20.05.2013

Gościnnie w Blogach Wnętrzarskich


Troszkę spóźniony post, ale chyba wypada mi się pochwalić:)
Jest mi niezmiernie miło, gdyż ledwie wystartowałam, a zostałam zaproszona do gościnnego posta w cyklu "Przedstawiamy..." 
Jeśli macie ochotę przeczytać, to zapraszam tutaj :





Miejsce zapewne większości Wam znane. 
Ja często tu zaglądam, stąd Was podglądam i czerpię garściami inspiracje.  
Mhmmm...., czuję się jak "gwiazda z przypadku"  ;) 

Serdecznie dziękuję redakcji za współpracę i za bardzo miły kontakt! 


12.05.2013

Groszek i fasola




Groszek i fasola to moje ulubione przedmioty, które aktualnie znalazły swoje miejsce w kuchni.
(Oburzony małżonek wprawdzie...ostentacyjnie trąca je łokciem i mruczy pod nosem swoje "wiązanki" na temat braku miejsca do pracy na blacie kuchennym, ... ale co tam. Uparłam się.)

Fasolę kocham bardziej! 
Dla mnie jest bezkonkurencyjnie piękna.
To ręcznie formowana robota mojej daaaaaawno temu , ulubionej szklarki M.Klimek. 
Groszek zdobyłam na wyprzedaży w Home&You. 
Ma przyjemny - ciepły odcień zieleni. Nie tylko patrzę na niego:) Używam często, a najczęściej jako miseczki na dipy.

Mam co najmniej dwa zaległe tematy, ale brak słońca zniechęca do robienia zdjęć.
Do tego humor zepsuł mi fakt, że w 80 % przypadków kiedy umyję okna, na drugi dzień pada deszcz.
Też tak macie? :(







16.04.2013

Dajcie mi wolny kawałek blatu...

... a szybko go zagracę.
O to trwają bezustanne kłótnie u nas. 
Nie chodzi tu o bałagan z nie umytymi naczyniami i garami. :) O nie! Tutaj pilnuję porządku, jak nigdzie.
Po każdym posiłku i każdej przekąsce zmywam, pucuję, przecieram, układam. 
Ale...
Mąż gotuje a nawet robi herbatę "z rozmachem" i krew go zalewa, kiedy trąca łokciem doniczkę z zielskiem, którego nawet nie może skonsumować. Fasolka ceramiczna i groszek szklany (o nich będzie osobny wpis;) ) na blacie kuchennym, to już szczyt mojej niepraktyczności. "Bo po co to w ogóle tutaj stoi?"
Kropkę nad "i" stawia najczęściej syn, który uwielbia się tu bawić a jego kolejki i samochody mają tu istny raj, bo łapki młodszego braciszka jeszcze tu nie sięgają.




1.04.2013

Jajko, bombka czy żarówka?





 

 Trochę przewrotne. 
Zdobyte w grudniu, jako ozdoby Bożonarodzeniowe.
Stanęłam przed nimi z szerokim uśmiechem, zastanawiając się na jaką właściwie okazję pasują?


Zawieszam je kilka lat później, na karniszu.
 (Proszę, wybaczcie. Wiem, że sceneria robi się monotonna..., ale karnisz, jak zwykle, jako jedyny chroni moje bombko-jajka przed niszczycielskimi łapkami  łobuzów.)
  Starszy urwis pyta rezolutnie: "Mamusiu, co ty dziś wyprawiasz?" 
"Zawieszam ozdoby kochanie" - odpowiadam i zagajam zaczepnie: "Jak myślisz, to bombki czy jajka?".
..... "Mamusiu, to światełka ...tak mi się wydaje".



Radosnych Świąt Wielkanocnych!!!!

 

 

7.03.2013

Sople






Za chwilę zdejmę z okna moją zimową szklaną dekorację.
Sople długie zdobyłam parę ładnych lat temu - odkupiłam od mojej ówczesnej szefowej świąteczne ozdoby z jej Galerii Sztuki. (Cudowne to były czasy). Sople krótkie dokupiłam na allegro i przyznam szczerze, mam ochotę na więcej, ale uzupełnię kolekcję prawdopodobnie tylko wtedy, jeśli znajdę coś ciekawego w rozsądnej cenie. (Powiedzmy - 7 zł za sztukę to maksimum.)
W tym roku stał się cud, bo żaden z nich nie ucierpiał. Do tej pory straciłam 3 sztuki. Jeden stłukłam podczas przeprowadzki, drugi skasował starszy synek, mocowanie trzeciego uszkodził mąż a sam sopel tkwi jako całoroczna ozdoba w doniczce ze storczykiem. 

Tak więc : "Sio zimo!" Oficjalnie przepędzam Cię z mojego okna!







Aniołki zawieszone u żyrandola pochodzą z Home&You.
Żyrandol - z Obi.



28.11.2012

Pompony z papieru


Witajcie !
 Dziś coś z serii ZTS - czyli Zrób To Sam.
Pompony widziałam już na wielu blogach.
Wykonanie jest tak proste, że nikt nie wykręci się brakiem zdolności manulanych. Kiedy zobaczyłam najprostszą instrucję na świecie pomyślałam, że nawet moje "dwie lewe ręce" poradzą sobie z tego rodzaju dekoracją. 

W instrucji była wprawdzie bibuła, ale pod ręką miałam akurat papier śniadaniowy. Przyznacie, że materiał jest powszechnie dostępny i tani?
Wyszły leciutkie, dość minimalistyczne kule przypominające peonie.
Moje pompony zawiesiłam w oknie przy karniszach w towarzystwie białych przejrzystych zasłonek z Ikea.
Niestety są już lekko zdeformowane, bo dostarczają dużo radochy młodszemu dziecku, kiedy wyglądamy razem przez okno. :)
Podobają się Wam?







21.11.2012

Na zdrowie


 



Dziś przedstawiam swój prezent ślubny.
Wypatrzyłam go w miejscu, w którym kiedyś pracowałam. Moja przyjaciółka wychwyciła ciche "och!" i tęskne spojrzenie w ich kierunku. 
Po jakimś czasie odchorowałam już to, że znalazły innego właściciela.
Jakież było moje zdziwienie i radość, kiedy z świeżo poślubionym mężem, w słoneczny niedzielny poranek zobaczylismy piękniejszą zawartość pięknego pudełka!
Dziękuję Anno!

Szkło ręcznie formowane jest moją wielką słabością.
Cała magia zaklęta jest w prostocie, formie, proporcjach, maleńkich pęcherzykach powietrza. W każdej niedoskonałości tkwi cały urok.
Na razie moje kieliszki stoją dumnie w witrynie i zastanawiam się czasem... jak długo? Żywiołowy trzylatek i jego młodszy brat, mający predyspozycje do jeszcze większej łobuzerii nie będą ich najlepszymi przyjaciółmi.