Był taki czas, kiedy wzdychałam do wikliny, wiklinowych mebli, wiklinowych koszy. Stare dzieje... Jedyne marzenie, jakie pozostało (jeszcze z dzieciństwa), to fotel bujany na starość. Gdyby dziś przedstawiono mi alternatywne siedzisko do bujania z innego materiału, byle naturalnego, to nie pogardziłabym i prawdopodobnie pokusiłabym się o zamianę. Czy babcia w hamaku lub na huśtawce nie wyglądałaby malowniczo? Wracając jednak do wikliny - w takiej oto postaci została mi podarowana - białej. Przerobiłam lekko "po mojemu" (czyli bezpiecznie), odwiązując kokardę i serce drewniane, a zastępując je, tymczasowo, papierem i gałązką. Teraz krąży po głowie myśl, aby ukryte w szafach brązowe kosze i pudełka potraktować bielą. Niechże tylko gorszy humor nakieruje rękę na farbę w sprayu w słoneczny, bezwietrzny dzień. :)
Miłego weekendu !

Podoba mi się Twoja minimalistyczna wersja wianka :) Delikatnie i naturalnie tak "po Twojemu" :)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu :)
Dziękuję Aniu.
UsuńBędzie z pewnością miło.:) Wszystkiego dobrego również dla Ciebie.:)
Piękny :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i zapraszam na konkurs :)
http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2015/01/konkurs-diy-i-love-handmade.html
A dziękuję, zerknę wieczorem.:)
Usuńwianki wiklinowe mają urok nawet same w sobie bez ozdób :)))) widzę że jeszcze zimowe mu wdziałaś ubranko :) miłego dnia
OdpowiedzUsuńOj tak. Nie daję się zwieść pozorom, bo to przecież styczeń - środek zimy.;)
UsuńProstota zawsze wygrywa:) ..gdy człowiekowi na myśl przychodzą sielskie krajobrazy, tylko Natura w swej nieskazitelnie czystej formie jest w stanie ukoić zaspokajając jednocześnie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiklinowo:)
Pięknie słowem malujesz...
UsuńMoże im starszy człowiek, tym bardziej tą naturę i naturalność materiałów jest w stanie docenić.:)Ściskam.:)
Dziękuję za komplement:*
UsuńMożliwe, że człowiek dopiero z wiekiem dostrzega piękno Natury...aczkolwiek ja miałam tak od dziecka;) hihi:) ..i może dlatego nieraz moje podejście do pewnych spraw jest zbyt proste, co niestety nie jest dla wszystkich wygodne i zrozumiałe..mam tu na myśli osoby, z którymi spotykam sie na codzień, które nie raz patrzą na mnie jak na jakiegoś dziwoląga;) hihhihi:))) który mówi o takich niestworzonych rzeczach...ale to temat - rzeka:)) ..kto wie, może popłyniemy nią kiedyś?:)
Pozdrawiam:)
Bardzo lubię taki minimalizm :), więc dla mnie piękny wianuszek!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Marta
Super, że Ci się spodobał.:)
UsuńBardzo ładny :)
OdpowiedzUsuńWianuszka wiklinowego niestety nie mam ale fajne jest w takiej ozdobie to,że z łatwością można wymieniać na niej dodatki,w zależności np.od pory roku :)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu!
Dokładnie tak, materiał sprzyjający twórczości...:)
UsuńDziękuję i dla Ciebie również.:)
Udany wianek:) Ja sama też kiedyś marzyłam o fotelu bujanym:)
OdpowiedzUsuńI co z Twoim marzeniem? Spełniło się, czy zmieniło? ;)
UsuńJa wzdycham do wikliny cały czas, choć bardziej jako gadżet do zdjęć niż coś do wystroju wnętrz ;) Wiklina w bieli pięknie wygląda :)
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że stworzyłabyś coś pięknego...co tam, nawet wiem, ...bo akurat w dziedzinie fotografii błyszczysz.:) Czekam zatem na Twoje wiklinowe zdjęcia.
UsuńDobrego dnia!
Piekny jest taki wiklinowy wianuszek - bardzo delikatny :)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia życze.
Dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego:)
UsuńPiękny klimat u Ciebie panuję. Będę wpadać częściej :)
OdpowiedzUsuńBędzie mi szalenie miło. Zapraszam serdecznie.:)
UsuńOglądam Twoje dekoracje i wzdycham z zazdrością, szczególnie zazdroszczę pomysłowości :) a co do bujanego fotela .. dostałam w prezencie od kogoś komu zabierał za dużo miejsca i szczerze go uwielbiam, uwielbia go również moja córka, która słodko w nim zasypia :) działa kojąco na obolałe plecy czy zmęczone myśli :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPąsowieję, chociaż to nie tak...będę uparcie stała na stanowisku, że jednak bliżej mi do odtwórcy, niż kreatora.;) Wspaniały prezent Wam się trafił.:) Życzę jak najwięcej kojących i przyjemnych chwil, nie tylko w fotelu.:)
UsuńJa kiedyś tez w takim usypiałam maleństwo moje, zawsze zasypiało słodko, a mi było bardzo wygodnie, bo tylko się nogami od łóżka odpychałam...polecam:) i tez marzę o takim:D A wianek jest niezwykle estetyczny, minimalistyczny i elegancki.Podoba mi się:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTak ładnie to opisujecie, że aż się chce.:) Dziękuję i również wysyłam pozdrowienia.:)
UsuńA powiem Ci, ze te sprejowane na biało rzeczy potem się świecą jak psu ... wiesz co :) Ja nie wiem, też bym chciała na biało ale potem mnie drażni ten świecący jakiś odblask, dlatego już zostawiam wikline w jej naturalności, bo tak jej do twarzy :)
OdpowiedzUsuńHmm...a może do zdobycia są matowe lakiery? Masz rację, że sam kolor wikliny jest fajny...ale że kobieta zmienną jest, to jednak nie zarzekam się, że czynu nie popełnię.;) Pozdrawiam!
Usuń