22.01.2015

Wianek.

Był taki czas, kiedy wzdychałam do wikliny, wiklinowych mebli, wiklinowych koszy. Stare dzieje... Jedyne marzenie, jakie pozostało (jeszcze z dzieciństwa), to fotel bujany na starość. Gdyby dziś przedstawiono mi alternatywne siedzisko do bujania z innego materiału, byle naturalnego, to nie pogardziłabym i  prawdopodobnie pokusiłabym się o zamianę. Czy babcia w hamaku lub na huśtawce nie wyglądałaby malowniczo? Wracając jednak do wikliny - w takiej oto postaci została mi podarowana - białej. Przerobiłam lekko "po mojemu" (czyli bezpiecznie), odwiązując kokardę i serce drewniane, a zastępując je, tymczasowo, papierem i gałązką. Teraz krąży po głowie myśl, aby ukryte w szafach brązowe kosze i pudełka potraktować bielą. Niechże tylko gorszy humor nakieruje rękę na farbę w sprayu w słoneczny, bezwietrzny dzień. :)


Miłego weekendu !
























29 komentarzy:

  1. Podoba mi się Twoja minimalistyczna wersja wianka :) Delikatnie i naturalnie tak "po Twojemu" :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu.
      Będzie z pewnością miło.:) Wszystkiego dobrego również dla Ciebie.:)

      Usuń
  2. Piękny :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na konkurs :)
    http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2015/01/konkurs-diy-i-love-handmade.html

    OdpowiedzUsuń
  3. wianki wiklinowe mają urok nawet same w sobie bez ozdób :)))) widzę że jeszcze zimowe mu wdziałaś ubranko :) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Nie daję się zwieść pozorom, bo to przecież styczeń - środek zimy.;)

      Usuń
  4. Prostota zawsze wygrywa:) ..gdy człowiekowi na myśl przychodzą sielskie krajobrazy, tylko Natura w swej nieskazitelnie czystej formie jest w stanie ukoić zaspokajając jednocześnie:)
    Pozdrawiam wiklinowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie słowem malujesz...
      Może im starszy człowiek, tym bardziej tą naturę i naturalność materiałów jest w stanie docenić.:)Ściskam.:)

      Usuń
    2. Dziękuję za komplement:*
      Możliwe, że człowiek dopiero z wiekiem dostrzega piękno Natury...aczkolwiek ja miałam tak od dziecka;) hihi:) ..i może dlatego nieraz moje podejście do pewnych spraw jest zbyt proste, co niestety nie jest dla wszystkich wygodne i zrozumiałe..mam tu na myśli osoby, z którymi spotykam sie na codzień, które nie raz patrzą na mnie jak na jakiegoś dziwoląga;) hihhihi:))) który mówi o takich niestworzonych rzeczach...ale to temat - rzeka:)) ..kto wie, może popłyniemy nią kiedyś?:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Bardzo lubię taki minimalizm :), więc dla mnie piękny wianuszek!
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Wianuszka wiklinowego niestety nie mam ale fajne jest w takiej ozdobie to,że z łatwością można wymieniać na niej dodatki,w zależności np.od pory roku :)
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, materiał sprzyjający twórczości...:)
      Dziękuję i dla Ciebie również.:)

      Usuń
  7. Udany wianek:) Ja sama też kiedyś marzyłam o fotelu bujanym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co z Twoim marzeniem? Spełniło się, czy zmieniło? ;)

      Usuń
  8. Ja wzdycham do wikliny cały czas, choć bardziej jako gadżet do zdjęć niż coś do wystroju wnętrz ;) Wiklina w bieli pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że stworzyłabyś coś pięknego...co tam, nawet wiem, ...bo akurat w dziedzinie fotografii błyszczysz.:) Czekam zatem na Twoje wiklinowe zdjęcia.
      Dobrego dnia!

      Usuń
  9. Piekny jest taki wiklinowy wianuszek - bardzo delikatny :)
    Miłego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego:)

      Usuń
  10. Piękny klimat u Ciebie panuję. Będę wpadać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi szalenie miło. Zapraszam serdecznie.:)

      Usuń
  11. Oglądam Twoje dekoracje i wzdycham z zazdrością, szczególnie zazdroszczę pomysłowości :) a co do bujanego fotela .. dostałam w prezencie od kogoś komu zabierał za dużo miejsca i szczerze go uwielbiam, uwielbia go również moja córka, która słodko w nim zasypia :) działa kojąco na obolałe plecy czy zmęczone myśli :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pąsowieję, chociaż to nie tak...będę uparcie stała na stanowisku, że jednak bliżej mi do odtwórcy, niż kreatora.;) Wspaniały prezent Wam się trafił.:) Życzę jak najwięcej kojących i przyjemnych chwil, nie tylko w fotelu.:)

      Usuń
  12. Ja kiedyś tez w takim usypiałam maleństwo moje, zawsze zasypiało słodko, a mi było bardzo wygodnie, bo tylko się nogami od łóżka odpychałam...polecam:) i tez marzę o takim:D A wianek jest niezwykle estetyczny, minimalistyczny i elegancki.Podoba mi się:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ładnie to opisujecie, że aż się chce.:) Dziękuję i również wysyłam pozdrowienia.:)

      Usuń
  13. A powiem Ci, ze te sprejowane na biało rzeczy potem się świecą jak psu ... wiesz co :) Ja nie wiem, też bym chciała na biało ale potem mnie drażni ten świecący jakiś odblask, dlatego już zostawiam wikline w jej naturalności, bo tak jej do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...a może do zdobycia są matowe lakiery? Masz rację, że sam kolor wikliny jest fajny...ale że kobieta zmienną jest, to jednak nie zarzekam się, że czynu nie popełnię.;) Pozdrawiam!

      Usuń