06.09.2014

DIY. T-shirt dla dziecka.

Mam słabość do białych t-shirtów. Śnieżnobiałych i gładkich, bez zbędnych aplikacji. Uparcie ubieram też w nie dzieci. Choć  może to nie najlepszy pomysł, wychodzę z założenia, że nie ma co się "spinać", a proszki są dobre. Białe t-shirty kupuję zwykle dla chłopaków hurtowo, za maksymalnie 8 zł sztuka: w Dekathlonie, dyskontach lub na wyprzedażach w sieciówkach. Kilka z nich ulepszyłam jednak nieco i potraktowałam pastelami do tkanin zdobytymi również w dyskoncie za 9,90 zł. Fajna sprawa i zabawa - wystarczy narysować i zaprasować. Powstały trzy niezbyt finezyjne sztuki: z rozmazanym wąsem, chmurą, i moja ulubiona - dla łobuza z wersją włączenia go gdy się zawiesi, zapałzowania gdy się zbyt rozkręca oraz wyłącznikiem - który jakoś nigdy nie zadziałał.:) 

 

W planach jest stworzenie przez chłopaków własnoręcznie pomazanej koszulki... myślę, że tutaj "będzie się działo"...  Reszta sztuk zostanie zachowana w wersji nie zmienionej - śnieżnobiałej... do pierwszego łyka soku, pierwszego kontaktu z kałużą, itd... No ale, w końcu mamy dobre proszki.;)  



  Życzymy Wam słonecznego weekendu!!! Buźka!



31 komentarzy:

  1. Prawdziwy mały mężczyzna z dużym wąsem :)) Asiu, świetny pomysł na ozdobienie koszulek dla dzieci i nie tylko :) Bardzo mi się podoba :)) Muszę koniecznie kiedyś spróbować twojego patentu. Miłego weekendu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Pastele nie wymagają takiej precyzji w malowaniu ;) Na szczęście ciepłe dni wróciły, tak więc jest nam miło;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Bardzo fajny pomysł :)
    W biedronce były ostatnio pastele w komplecie z białą koszulką, rozeszły się jak świeże bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, my właśnie te bułeczki dorwaliśmy.:)

      Usuń
    2. Ja nie zdążyłam właśnie :( zobaczyłam je w katalogu a jak poszłam to już śladu po nich nie było.

      Usuń
  3. Zmobilizowałam mnie! Biała koszulka dla córki czeka już od początku lata, farbki mam i nawet pomysł, tylko zabrać się trudno. Może jednak w końcu coś wykonam ;) Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Piękna to była niedziela! Pochwal się koniecznie pomysłem;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Świetny pomysł :) taki wyłącznik dobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję i próbuję ...i coś nie tak z tym wyłącznikiem.:) Uruchamianie i pałzowanie za to działa bez zarzutu.:)

      Usuń
  5. pieknie ! malowanie jest super a zwlaszcza po białych koszulkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, fajna zabawa, nie tylko dla dzieci.:)

      Usuń
  6. Genialny pomysl, zupelnie inne oblicze koszulek.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez uwielmiam proste, biale koszulki :))
    z delikatnym motywem - zwlaszcza namalowanym wlasnorecznie - bardzo ciekawie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny pomysł. Myślę że niepowtarzalne aplikacje, zwłaszcza te zrobione przez mamę, sprawią, że i dzieciaki będą się czuły w takich ciuszkach niepowtarzalnie. :) muszę spróbować. Zawsze można też 'zamalować' jakąś plamkę, gdyby te super proszki nie dały rady :P
    Buziaki! B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację... i właśnie wąsy powstały w takim "uszkodzonym" miejscu.:)

      Usuń
  9. Świetny pomysł z tym wyłączającym guziczkiem, zawsze szukałam go u swoich braci, ale niestety do tej pory nie znalazłam :) Polecam farbki, wymagają troszkę większej precyzji, ale wzory wychodzą bardzo ładnie i nie spierają się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi ! :) U mnie z tą precyzją właśnie nie najlepiej, ...ale obiecuję że wypróbuję, bo zostało trochę czarnej farby do tkanin z prób opieczątkowywania poszewek.;)

      Usuń
  10. Świetny pomysł na koszulki :) A podejrzewam jak chłopaki dorwą się do pasteli to zabawa będzie na całego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zwłaszcza młodszy chłopak jest bardzo ekspresyjny i jego dzieła zwalają z nóg;)

      Usuń
  11. Mam w domu Ikeowe mazaki i w końcu musimy się zabrać za wykonanie własnych koszulek ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo...mazaki...nie próbowałam, a kusi.:)

      Usuń
  12. wąsata koszulka stała się natychmiast moją ulubioną!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć efekty jak chłopaki sami "zrobią" koszulki :)) Pomysł jest świetny, to na pewno będzie dla nich wyjątkowa pamiątka. Ściskam Was mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie jestem pewna, czy to się nadaje do prezentacji.:):) Ale zabawa jest świetna i z dumą noszą;)

      Usuń