27.11.2015

Nie blogerskie jabłka.

Maleńkie, ... jakieś takie krzywe, z robalami, a  nawet pomarszczone się znalazło. Nie ekologiczne, bo z wrocławskiego ogródka działkowego. Twarde i słodkie... Kto odważny, proszę się częstować. :)


liść - prezent od młodszego łobuza
 szkła - SH



7 komentarzy:

  1. :) pozdrawiam cieplutkim wieczorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie najsmaczniejsze, przypominają mi te z ogródka mojego taty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem całkiem, już mało zostało;)

      Usuń
  3. Mnie kojarzą się ze świętami;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm, przypomniałam sobie, że widziałam gdzieś takie maleństwa na choince.

      Usuń
  4. Świetnie się to prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń