05.07.2013

Małe zmiany





 


U nas małe zmiany. 
Mały bordowy dywanik znalazł inny dom. 
Zrobiło się pusto, więc wyruszyłam po nową zdobycz do Ikea.
Na początku szukałam białych lub beżowych dywanów, ale porzuciłam tą myśl kiedy zobaczyłam TEN
Niestety cena wymarzonego była dla mnie zbyt wygórowana i dlatego zadowoliłam się tańszym LAPPLJUNG RUTA.


Ściągnęłam też bordową poszewkę i do białych poduszek z Ikea, liliowej uszytej przez moją mamę dodałam 2 małe poszewki, kupione bardzo tanio w Bierdronie. 
Trzecią - w kolorze gruszkowym, przyciągnął syn ze swojego łóżeczka. To taka poducha widmo, która wędruje po wszystkich pomieszczeniach wraz z dzieciakami.
 (Wizja białego mieszkania oddala się coraz bardziej, coś nas jednak pcha w stronę  pstrokacizny. )





 





 


Dla porównania:
tak było wcześniej.




Pozdrawiam serdecznie :) 

13 komentarzy:

  1. piękne to Wasze mieszkanko - i te schody - super :) a na ten dywan to też choruję ;) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny dywan, ale cóż mam taki sam już od roku i go uwielbiam :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma tego złego. Mnie osobiście bardziej przekonuje ten dywan, który jest, niż "wymarzony" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że się podoba:) Dziękuję Wam za miłe komentarze.

    Piotrze, mnie też coraz bardziej ten dywan przekonuje. Ale uwierz, ten "wymarzony" był przyjemniejszy w dotyku...
    No nic, może kiedyś "dorobię" się drugiego;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kilka razy "brałam " się za napisanie tego komentarza aż w końcu jestem...ja chyba się wyłamię z towarzystwa bo mnie bardziej podoba się wersja wcześniejsza...choć dywan sam w sobie jest bardzo fajny;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Ale mimo wszystko fajnie że o tym napisałaś! Byłoby u mnie zbyt słodko, gdyby każdemu się podobało. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Świetny jest ten dywan! Ten wzór za każdym razem powala mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. schody <3 ale Ci ich zazdroszczę :)
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że Ci się podobają. Bardzo je lubię. Słońce dzięki nim "malują" mi na ścianie fajne pasy.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ups! Miało być "maluje". Przepraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi się bardzo podoba i teraz jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń