28.11.2014

Czekając na śnieg.

Ciemne dni. Niebo przysłonięte gęstmi chmurami obiecuje, że wkrótce pojawią się pierwsze płatki śniegu. Tegoroczna jesień to małe noski przyklejone do szyby i czekanie ... na śnieg. I długie rozmowy o wszystkim: o wietrze, światełkach, starości i młodości, o tym gdzie kończy się Wrocław, o tym jakie ciasteczka upieczemy, o tym czy św. Mikołaj nie zapomni o nas...:) O nich na pewno nie zapomni.:)
I pomiędzy długimi rozmowami, jak bumerang powraca pytanie: "Kiedy ten śnieg spadnie"?
Litości,  opony zimowe są jeszcze schowane w garażu, ponad 100 km od nas. Potrzebuję ...chwili.:) 



Tak wygląda dach sąsiedniego, bliźniaczego budynku. Beton, dziwne rury i dym unoszący się nad kominami... Lubię takie miejsca. Kiedy patrzę na to zdjęcie zastanawiam się, jak to się stało, że mieszkając na ostatniej kondygnacji, na ten dach jeszcze nie weszłam ?:) 


Życzę Wam udanego odpoczynku. :) Do następnego.:) 

26 komentarzy:

  1. Spadnie na pewno :). Chmury już za ciężkie, by mogły go dźwigać :))). Biały puch rozjaśniłby te bure i ponure dni:)
    Czekamy razem z Wami :).
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano więc spotykamy się z Wami wirtualnie przy szybie.:) Pozdrawiamy również mieszkańców Leśnego Domku.:)

      Usuń
  2. pewnie pozamykane są wszystkie drzwi na amen, dlatego na dach nie weszłaś :) u mnie opony zimowe są już wymienione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, latem dość często otwarty jest szyb na dach...:)No ale wtedy akurat, gdy widziałam to nie mogłam dawać złego przykładu moim łobuzom;) Co do opon, zazdroszczę zapobiegliwości i spokoju w tym temacie:) Żałuję, że nie załatwiłam tego, gdy była okazja na początku listopada;)

      Usuń
  3. Witaj Joanno!:)
    Śnieg pewnie lada moment się pokaże;) taka jego natura, że tak czasami zwleka i zwleka...myśląc, że ludziom się takie oczekiwanie podoba;)) hihi:)
    Kochana, jak popatrzyłam na Twój widok z okna, pomyślałam, że masz szczęście, że nie ma na tym dachu anten telefonii komórkowej(!!) zwanych inaczej masztami. O ich oddziaływaniu na ludzkie komórki nie znajdzie się pozytywnych opinii...ehh...Wiesz, że na szkole w sąsiedniej miejscowości (i kolejnej również...) założono takie nadajniki?!!! Szok! Ja nie wiem, czy ludzie zezwalający na takie działania są świadomi jaką na siebie nakładają olbrzymią odpowiedzialność za zdrowie ludzi, no a w szkole/przedszkolu także i dzieci!
    ...
    Dobra, już wystarczy;) bo to temat, o którym mogę sporo napisać - ciągle się przewija, ciągle jakieś nowe informacje do mnie w związku z tym docierają. Gdybyś chciała się czegoś więcej dowiedzieć, napisz, chętnie podeślę info.

    Życzę Ci Joasiu uśmiechów do tej "szarej" (albo kolorów pełnej, jak wolisz:) codzienności:) Niechaj dobry nastrojek Ci towarzyszy od samego rana i trwa i trwa..i trwa do następnego pięknego poranka:) ..bo gdy się z uśmiechem człowiek obudzi, to cały dzień unosi się wówczas na fali radości:)
    Wszystkiego Dobrego!:)
    Utulenia ślę cieplutkie:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo, jak zwykle jestem pełna podziwu dla Twojej spostrzegawczości.:) Tematy, które czasem poruszasz są mi często nie znane, a myślę, że - tak jak słusznie napisałaś - ważna jest ta świadomość. Piszę do Ciebie...chętnie poczytam o tym.
      Dziękuję Ci za pełne uśmiechu życzenia.:) Choć u mnie na blogu robi się czasem nostalgicznie i szaro, to tak na prawdę stan spokoju który właśnie uśmiech przynosi.:) Ściskam mocno.:)

      Usuń
  4. Takie blogi jak Twój daja wyciszenie i spokój po ciemnym i nerwowym dni. Cudne słowa. Potrzebne.. mi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalenie miło mi przeczytać takie słowa. Pozdrawiam ciepło i życzę dobrego dnia.:)

      Usuń
  5. Tematy mnie urzekły, szczególnie młodość, starość i granice Wrocławia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, pięciolatka interesują poważne zagadnienia...:)

      Usuń
  6. Ja tam za śniegiem nie tęsknie ale w oknie masz śliczną ozdóbkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:) Ta ozdoba to właściwie łańcuch świetlny.:) Tu pokazywałam całość: http://mikroauka.blogspot.com/search/label/PAPIER

      Usuń
  7. Ja już rozmawiałam z Świętym Mikołajem i mówił, że o tobie też nie zapomni ;) Ech......miło się Ciebie czyta ......a gdyby ten dach był dachem wiejskiej chaty .....to i ja bym się zachwyciła ;) ......
    Te nasze różnice .....Uwielbiam je !!!!!
    Ściskam Joasiu i Twoich Chłopaków też :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mieć niezłe układy z tym Świętym;) Mi też niezmiennie pasują te nasze różnice, a najbardziej to że pomimo nich zawsze jakiś temat nam po drodze.:) Ściskam wraz z łobuzami.:)

      Usuń
  8. Piekny ten lancuch swietlny ) a snieg...ja tam moge jeszcze poczekac...;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, żebym też specjalnie tęskniła, ale jak widzę tęsknotę chłopaczysk...:)

      Usuń
  9. Ja mam ogromna nadzieje, ze Boze Narodzenie bedzie biale i oczywiscie, ze Mikolaj o mnie nie zapomni ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zależy czy masz się czego obawiać.:) Hi hi.:) Grzeczna byłaś? :):):)

      Usuń
  10. My też czekamy na śnieg i na pieczenie pierniczków:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skoro nie ma śniegu nadal, to przyśpieszyliśmy to pieczenie.:) Polecam Kasiu:)

      Usuń
  11. Ja za śniegiem nie przepadam, ale ten pierwszy zawsze przywołuje szybsze bicie serca i taką dziecięcą radość:) Poza tym na świeta to i owszem - Śnieg jest zawsze pożądany, potem mógłby dla mnie nie istnieć. U mnie szaruga i mróź od tygodnia, aż sie człowiekowi nic nie chce.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo u nas, nawet przyzwoitego zdjęcia nie potrafię zrobić.:(
      Śnieg w mieście, to właściwie błoto. Też nie przepadam, ale masz rację, te pierwsze płatki śniegu zawsze miłe emocje niosą.:)

      Usuń
  12. O, jaki znajomy widok :) Ja mam zupełnie inny ale pewni moi bliscy mają identyczny jak Ty, też mieszkają na ostatniej kondygnacji i jak słowo daję zdjęcie wygląda jak robione od nich z pokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto wie? Może znamy się? :) :) ;)

      Usuń