22.04.2014

Pompon papierowy II



Po Świętach!
Kilka niepotrzebnych nerwów, a może właśnie niezbędnych.
Kilka miłych wspomnień związanych z uśmiechniętymi buziami synów.
Wszystko.:)

 Jak Wasze poświąteczne nastroje?


Dziś kilkanaście minut słońca, a reszta dnia deszczowa.
Starszy chłopiec w tym roku przestał się bać burzy..., młodszy zaczął.
Spędziłam dzień z przestraszonym maluchem o oczach wielkości pięciozłotówek, przyklejonym do mnie, szepczącym z każdym odgłosem grzmotu:  "Ooo Nie". 



P.S. 
Odgrzewany pomysł - pompon z resztek papieru śniadaniowego.



Pozdrawiam ciepło!


14 komentarzy:

  1. O jejku!:) Ja się do tej pory boję burzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Respekt czuję. :(
      I powody ku temu też mam.

      Usuń
  2. Nowe zastosowanie papieru śniadaniowego :) uroczy pompon, nie mam pojęcia jak go zrobiłaś :) gratuluję kreatywności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, 8 szt. prostokątów z papieru śniadaniowego składasz w harmonijkę. Końce przycinasz na półokrągło. Środek przewiązujesz nitką i rozkładasz delikatnie. :) Śmiesznie łatwe. :)

      Usuń
  3. U nas święta minęły w gronie rodziny, znajomych i nad cudownym Bałtykiem. Dodajmy do tego jeszcze piękna pogodę, ogród pełen kwiatów, rocznego malucha biegającego za psem-bezcenne chwile. Zdjęcia już kilka razy przeglądałam:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cudownie! Mnie Bałtyk zawsze zaskakiwał niezbyt miłą pogodą, ale może to się zmieni tego roku. A nasz kilkudniowy wyjazd już się zbliża.:)

      Usuń
  4. Pompony papierowe to zawsze dobry pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że często spoglądasz w niebo:-).
    Pozdrawiam. Viola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bujam w obłokach" :) No tak...chyba tak :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie papierowe cuda :) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też papier lubię, ale talentu do składania jednak nie mam:)

      Usuń